Julek

Julek

wtorek, 30 maja 2017

I jedziemy ! 2+2 ! Turnus, zmiana klimatu...

Jak ten czas przecieka nam przez palce, jeszcze niedawno cieszyłam się, że dostaliśmy dofinansowanie a już w niedziele ruszamy w stronę górskich klimatów. I to całą rodziną, w tym roku będzie nam towarzyszył Tymek i głowa rodziny ;-) Julek się już nie może doczekać. Codziennie rano zaraz po przebudzeniu idzie do kuchni gdzie na lodówce jest kartka z dniami jakie pozostały do wyjazdu i jeszcze na śpiocha skreśla kolejny dzień. I te pendolino, jakże on jest zachwycony tym pociągiem, nie wiem czego bardziej się nie może doczekać tego pociągu czy znanej mu już zmiany otoczenia... Tak poza tym to miałam mały kłopot z logopedą, otóż pani chciała nam uciąć spotkania o połowę, alllee moja zdeterminowana i zdesperowana osoba na to nie pozwoliła i zostało wszystko na swoim miejscu ( całe szczęście)! Teraz Juli ma bzika na punkcie swojej "dorosłości" i chęci bycia  dużym jak Tymek albo tata, dużo trzeba z nim rozmawiać, ma trochę kłopotów z relacjami ze swoimi rówieśnikami. Zauważyłam, że im więcej się z nim o tych problemach rozmawia tym jest kroczek po kroczku lepiej. Juli bardzo polubił "rozrysowywanie problemu", bierzemy kartkę,pisak i rysujemy problem o nim jednocześnie rozmawiając np. dlaczego nie wolno mówić otyłej dziewczynce, że jest gruba rysujemy dziewczynkę, Julka emocje i rozmawiamy, odgrywamy dialog. Tak właśnie szczerość autystyków jest rozbrajająca i problemowa czasami. Dajemy radę a jak nie dajemy to się radzimy :)

Występy artystyczne z okazji dnia mamy się udały Julek  pięknie wiedział co i jak :)
Jestem z niego DUMNA!!